List od widza… dzki:)

Cześć Maćku,

Śledzę Twoje wesołe wypociny od jakiegoś czasu, a podając swój email wyrażasz zgodę na otrzymywanie mniej lub bardziej sensownych listów (coby się wprzódy usprawiedliwić). Domyślam się, że większość z nich Cię nudzi niemiłosiernie powielając schematy miłości bądź nienawiści, a ten inny raczej nie będzie.

Jeśli doczytałeś do tego momentu znaczy, że jesteś kozak i masz szacunek do ludzi, a to się chwali. Szacunek, nie kozahmmctwo.  

Chcę Ci jedynie powiedzieć, że podziwiam Twój dystans i pewność siebie. I nie mam na myśli Twojej bezczelności i arogancji (mógłbyś w końcu przestać przepraszać za to w każdym filmiku), bo te są dosyć zabawne, a jeśli ktoś mówi, że są krzywdzące, śmiem twierdzić, że sami są już odgórnie skrzywdzeni.

Kiedy tak sobie oglądam te Twoje akcje, zastanawiam się jak to się robi, żeby nie dbać o opinię publiczną. Mam na myśli to, że jestem typem człowieka, któremu krytyka strasznie podcina skrzydła, a w moim przyszłym zawodzie to licha cecha. Po Tobie jeżdżą jak walcem, a Ty masz to tak serdecznie w dupie, że pewnie Cię łechce po prostacie. Jak Ty to robisz? Jak nabrać takiej pewności siebie (ale zdrowej- nieważne jak się kreujesz, widać po Tobie, że masz poukładane w głowie), żeby się nie bać najbardziej prymitywnej krytyki? Kumam, że ludzie tego typu: http://www.youtube.com/watch?v=dIqN7Cj2Sjw (plumek w 6. sekundzie bezcenny) czy nawet ta Pani Dorota, prowadzą swój kanał, bo są albo autentycznie chorzy, albo po prostu osobnikami o niespotykanie niskim ilorazie inteligencji. A ja nie jestem chora. Jak ostatnio miałam badania na IQ to dobiłam do… no, heloł. I dupa. Nie piszę tego, żebyś to przeczytał i odpisał, tylko dlatego, że jesteś na tyle sławny w polskim internecie, że pewnie masz dużo maili, a tego i tak nie przeczytasz, co pozwala mi wierzyć, że piszę do osoby obcej aczkolwiek takiej, którą w jakiś sposób znam. Ja wyrzygam to co mam na wątrobie i po prostu stwierdzę, że mail zaginął. Najlepsze, jak dla mnie, rozwiązanie. O patrz.

Wiesz, siedzę teraz na dachu. Tak w sumie na środku i mam pochyło pod nogami. Jak mi laptop spadnie to będzie wieś. Taka wręcz dechami zabita, bo jak ja wytłumaczę fakt, że mi komputer spadł z dachu. Przed nosem cmentarz i mój uniwerek. I te domki, kurwa, a’la Harry Potter staajl. No nieważne. Ogólnie to chcę rzec. Radośnie. Że (zaczynam zdanie od ‘że’, jestem rebelem) zazdroszczę takim draniom jak Ty, których nie obchodzi opinia Mariusza spod sklepu. Kurwa, jakbym mogła to zwaliłabym sprawę na problemy w kontaktach z ojcem, ale mój ojciec jest kól. A się wyżaliłam. Obcym najłatwiej:)

No nieważne. W każdym razie gratuluję Ci siły przebicia (zwłaszcza, że masz dupę na twarzy) i życzę Ci samych sukcesów. Swój ziom jesteś. 

Trzymaj się ciepło i majtek mamy.

 

 

Aby dodać swój komentarz, musisz się zalogować!
  • GasiPies | 17 maja 2012 14:13
    Witam wszystkich ;) Tak czytam i czytam i Tobie udało sie przebići wybić z dupa na twarzy. tak się składa,że tez posiadam tokową dupe i niestety jestem zagrożony z Polskiego, niemieckiego i matmy ;/
  • BacaMaKaca | 17 maja 2012 12:02
    Witaj. Polecam zobaczenie tego; http://www.youtube.com/watch?v=ErKB6v77nuw Należy im się konstruktywna krytyka, takich osobników z Matplanety trzeba zmiażdżyć, bo ludzi oszukują na kasę i robią im siano z mózgu.
  • M_n_M's | 15 maja 2012 22:32
    Co do filmiku - jakieś pół godziny temu Maciek zapowiedział, że Koko Koko najpóźniej będzie we czwartek, czyli jutro :) Także chill, peace i ogar :)
  • Nieukryta_M | 15 maja 2012 18:30
    M_n_M's - no dokładnie. Filmy, strony internetowe, facebook i jeszcze radio ZET a Maciek nie jest robotem(powtórzone po raz kolejny) i dajcie sobie spokój z tym co ma ocenić. Każdy daje inną propozycję czy wy myślicie że on jest w stanie wszystko zrobić. Ludzie ogar, a teraz uzbroicie się w cierpliwość sama nie zaprzeczę też czekam na kolejny film ale w spokoju!
  • M_n_M's | 14 maja 2012 21:24
    Nieukryta_M - dzięki za słowa poparcia. Po prostu wiem, jak jest. Na FP Maćka jestem bardzo częstym, nie ukrywam, gościem i szlag jasny człowieka może trafić, gdy po raz tysięczny pojawia się prośba o ocenę tego, czy owego (ostatnimi czasy jest to Koko Euro Spoko, nieśmiertelne Pamiętniki z Wakacji i równie nieśmiertelny Minecraft). Pamiętam, że o Minecrafcie Maciek wspomniał, za Koko podobno się zabrał, więc dodatkowo krew zalewa szarego fana. Nie można traktować Maćka jak robota, któremu wydasz polecenie, a on to zrobi. On sam w danej chwili decyduje, co ma ocenić i kiedy to wstawić. A, niestety, racjonalne komentarze nie pomagają... Pzdr i peace - czekajcie, a będzie wam dane :)